Ślub Kasi i Daniela

Opublikowany: Sierpień 22nd, 2009 | Autor: | Kategoria: Ślub, Wesele |
Tagi: , , , , ,
Brak komentarzy Brak komentarzy »

Co się odwlecze to nie uciecze. Dokładnie rok po naszym ślubie Daniel i Kaśka pobrali się w kościele w Ząbkach pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Uroczystość zaczęła się o godzinie 17.00, gdzie dojechaliśmy w składzie : Mamuśka, Ewelina, Ja, oraz Agnieszka za kierownicą, co jak się później okazało było kiepskim pomysłem, ponieważ Agnieszka chciała się napić. Musieliśmy więc odstawić samochód, w związku z czym na wesele przybyliśmy z opóźnieniem no i oczywiście zabrakło dla nas wolnych miejsc po stronie naszej rodziny. Siedliśmy więc obok rodziców Panny Młodej, gdzie nie do końca wiedzieliśmy z kim pijemy. Tak czy inaczej na ślub przybyliśmy w pełni przygotowani, ja rzecz jasna uzbrojony w aparat, dwa obiektywy, dwa akumulatory, karty pamięci, kompakt … a i tak połowy z tego nie wykorzystałem 🙂

A tu kilka fotek z naszych przygotowań do ślubu:

Agnieszka robi makijaż

Agnieszka robi makijaż

Mamuśka przed ślubem

Mamuśka przed ślubem

Ewelina przed Ślubem

Ewelina przed Ślubem


Ślub to specyficzne wydarzenie. Z perspektywy fotografa wszystko dzieje się strasznie szybko i zaplanowanie sobie dobrego i oryginalnego ujęcia jest podstawą do pokazania czegoś więcej niż fotek rodziny z kompaktu.
Miałem okazję obserwować co najmniej trzech niedzielnych fotografów w kościele, każdy uzbrojony po zęby w najdroższy sprzęt który nadaje się co najmniej do fotografowania przyrody, lub studyjnych zdjęć portretowych. Jeden nawet korzystał z ciemnego zoomu Tamrona (o ostrości niezbędnej w przypadku zdjęć ślubnych można zapomnieć) wspomagając się lampą zrobił przynajmniej 150 zdjęć z tego samego punktu … pewnie będzie w czym wybierać … na tym zdjęciu mrugam okiem, a na tym nie 😉 Pierwszy raz spotkałem się też z szarym canonowskim zoomem na ślubie (!) Prawdopodobnie facet chciał zrobić zdjęcia wszystkim uczestnikom uroczystości nie ruszając się z miejsca, lub spodziewał się pokazów lotniczych po zaślubinach. Generalnie byłem trochę zaskoczony zachowaniem wszystkich fotografów, którzy pstrykali siebie nawzajem (bo raczej ciężko było znaleźć ujęcie, aby inny fotograf nie wszedł nam w kadr), fotografowali te same rzuty i dosłownie wchodzili na księdza. Pstryknąłem im fotkę żeby to pokazać. Oczywiście ujęcie jest słabe, ale w celach poglądowych:

Niedzielni fotografowie

Niedzielni fotografowie

Mam nadzieję że fotografowie nie popsuli młodym nastroju ceremonii błyskając co 10 sekund lampą. Pamiętajmy, aby zaopatrywać się w jasne obiektywy i oddać prawdziwy nastrój uroczystości i kolorystykę kościołów. Najlepiej zapoznać się z dziesiątką najlepszych fotografów ślubnych i zobaczyć jak wyglądają dobre ujęcia na ślubach. Osobiście polecam Bena Chrismana, robi genialne foty i potrafi najbardziej obskurny kościół zmienić w dzieło sztuki.

Dobra dość marudzenia, teraz czas pokazać że warto było poczekać na dobre ujęcie i omijać ścieżki innych fotografów.

Daniel i Kaśka po ślubie

Daniel i Kaśka po ślubie


Z setek zdjęć, które robili inni, tylko to będzie unikalne. Kilka stopni różnicy w kącie i już mamy coś nowego. Nie wspominając już o tym, że ceremonia zaślubin jest raczej poważną uroczystością, więc radość i luz pojawiają się dopiero po wyjściu z kościoła, co można zaobserwować na zdjęciach.

Przed wyjściem

Przed wyjściem


Zrobiłem tylko 3 zdjęcia z wyjścia … trzy udane. Przypadek ? Raczej nie.

Na koniec fotki z wyjścia po schodach. Należy tu wspomnieć, że inni fotografowie ustawili się za samochodem (najwyraźniej się znali) i robili we trzech fotki z tego samego miejsca, na szczęście ja znalazłem inne ujęcie, bo młodzi mieliby chyba już dość fotek 🙂

Wyjście z kościola

Wyjście z kościola


Na koniec moje ulubione żabie ujęcia samochodu i pięknego kościoła w Ząbkach, którego chyba żaden z fotografów nie uwiecznił:

Cadillac Ślub

Cadillac Ślub

Kościół w Ząbkach

Kościół w Ząbkach


Nie robiłem zbyt wiele zdjęć na ślubie, takie wydarzenie powinno mieć swój klimat i nie być tylko zwykłą formalnością. Zbyt dużo fotek, flesz, jak i sama obecność fotografa odwraca uwagę od najistotniejszej rzeczy … samego ślubu. Kilka dobrych fotek wystarczy, żeby pokazać radość i klimat wydarzenia.

Życzymy wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia 🙂
Już niebawem foto relacja z wesela.


Tamron 17-50 mm f/2.8 – wrażenia

Opublikowany: Czerwiec 6th, 2009 | Autor: | Kategoria: Przemyślenia |
Tagi: , , , , , ,
Brak komentarzy Brak komentarzy »
Tamron 17-50 mm

Tamron 17-50 mm

Od prawie 2 tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem Tamrona 17-50 mm ( nad którym zastanawiałem się od pewnego czasu )  i w końcu przyszedł czas aby podzielić się swoimi wrażeniami na temat tego obiektywu. Oczywiście trzeba tu wspomnieć , że obiektyw jest sumą wszystkich prezentów urodzinowych 🙂

W większości związków pary mają swoje pasje, hobby i inne mniej lub bardziej ambitne zainteresowania. Ja niestety mam dosyć drogie hobby i jest nim fotografia ( za co pewnie Zuza najbardziej mnie kocha 😀 ). Od jakiegoś czasu szukałem czegoś w miarę szerokiego i w miarę jasnego do Canona 400. Po analizie kosztów zostały mi do wyboru Tamron 17-50 i Tokina 11-16, obydwa równie trudo dostępne. Ostatecznie wybór ze względów finansowych padł na Tamrona.

Po około 1000 fotek mogę co nieco powiedzieć na temat obiektywu, a pierwszymi wnioskami jakie przychodzą mi do głowy są:

– mógłby być jeszcze jaśniejszy 🙂
– mógłby być cichszy
– mógłby być ostrzejszy dla przesłony 2.8

Jako zamiennik kita sprawuje się wyjątkowo dobrze. Satysfakcjonujące ostrzenie dla 17mm zaczyna się od f 2.8 do f 8.0, a dla 50mm od f 4.0 do f 8.0. Chociaż gdyby był jeszcze jaśniejszy 🙂

Podsumowując: Jeśli szukacie celnego, ostrego i jasnego obiektywu w zakresie 17-50 mm jest to obiektyw dla was. Ja czekam do przyszłych urodzin, może zaopatrzę się w brakujący (  jeszcze szerszy ) kąt Tokiny 11-16.

Poniżej kilka sampli ostrości:


ISO 400, f2.8, 1/50

ISO 400, f2.8, 1/50

ISO 400, f 2.8, 1/80

ISO 400, f 2.8, 1/80

ISO 400, f 4.0, 1/50

ISO 400, f 4.0, 1/50


Ostatnimi czasy miałem okazję wykorzystać swój nowy nabytek podczas komunii w Stanisławowie. Jak widać w przykładach poniżej, daje radę, a tym którzy twierdzą że jest głośny, no cóż, dźwięk migawki 400D hałasuje niewiele mniej 😉

Komunia Kamila

Komunia Kamila

komunia

komunia

komunia

komunia

komunia

komunia

komunia

komunia

komunia

komunia

Mariusz i Monika

Mariusz i Monika

Dużo jedz

Dużo jedz

komunia

komunia

komunia

komunia


-->