Hydraulika część 2

Opublikowany: Lipiec 19th, 2010 | Autor: | Kategoria: Dom i mieszkanie |
Tagi: , , , , ,
Brak komentarzy Brak komentarzy »

Po wylewkach przyszedł czas na rozprowadzenie wody po mieszkaniu. Instalację robił nam pan Stanisław Kurowski z zespołem, co w sumie zajęło mu około 5 dni.
Urządzenie wzbiorcze znajduje się na strychu, jedna rozdzielnia pod schodami, druga przy wejściu do łazienki na piętrze. W sumie wyszło nam 10 punktów w których będą kaloryfery. Pan Stasiu wymienił nam też rurę odpływową z piętra, bo jak słusznie zauważył jest za wąska do pralki, prysznica i zlewu, przez co woda może wolno spływać. Dodatkowo wykorzystaliśmy dobry moment na doprowadzenie powietrza do kominka z zewnątrz i zamontowaliśmy rurę PCV.
Kolejny etap budowy mamy już za nami.

Hydraulika WB-3394 - Salon

Hydraulika WB-3394 - Salon

Hydraulika WB-3394 - Łazienka

Hydraulika WB-3394 - Łazienka

Hydraulika WB-3394 - Wiatrołap i korytarz

Hydraulika WB-3394 - Wiatrołap i korytarz

Hydraulika WB-3394 - Sypialnia

Hydraulika WB-3394 - Sypialnia

Hydraulika WB-3394 - Łazienka na piętrze

Hydraulika WB-3394 - Łazienka na piętrze

Hydraulika WB-3394 - Łazienka wewnątrz

Hydraulika WB-3394 - Łazienka wewnątrz

Hydraulika WB-3394 - Łazienka wewnątrz

Hydraulika WB-3394 - Łazienka wewnątrz


Hydraulika gotowa !

Opublikowany: Grudzień 26th, 2008 | Autor: | Kategoria: Przemyślenia |
Tagi: , , , , ,
Brak komentarzy Brak komentarzy »
Gdzie będzie mój tron

Gdzie będzie mój tron

Ostatnią rzeczą jaką zrobiliśmy w tym roku w naszym domku, jest hydraulika. W sumie wyszło 11 punktów. A teraz najciekawsze :

Ciasny, ale własny. Mały, niepozorny, jednak to właśnie tu będzie się znajdować mój nowy tron. To jest kibelek na miarę naszych możliwości. Czasami zastanawiam się, czy objętość tych rur, jest dla mnie wystarczająca ? Po głębszych przemyśleniach wydaje mi się, że stosowniejszy byłby rozmiar XXL … mówię oczywiście o WC, bo tu zawsze jest ryzyko, że coś nie przejdzie 😀

Prace związane z hydrauliką trwały w sumie około 5 dni. Nasi ludzie pozostawili co prawda po sobie trochę śmieci, kilka kilo gruzu przy wybijaniu otworów, kupę skrawków rur, ale jak to przyznało  już kilka osób … dają radę. Jesteśmy zadowoleni, nie mogę się doczekać pierwszego użycia klozetu. Należy bowiem pamietać, że prawo do pierwszego użycia ma zawsze gospodarz, na koniec mogę już tylko powiedzieć – Na waszym miejscu, nie wchodziłbym tam 🙂 –


-->